You are currently viewing Afiliacja na blogu książkowym – jak ugryźć temat?

Afiliacja na blogu książkowym – jak ugryźć temat?

Lubisz czytać książki i wprost uwielbiasz prowadzić blog książkowy lub social media związane ze światem literatury? A co, gdyby Twoje miejsca w sieci umożliwiały Ci zarabianie na pasji? Afiliacja na blogu książkowym może sprawdzać się świetnie, o ile wprowadzisz ją z głową. Chodź, przyjrzyjmy się temu bliżej.

Wiem, że pisanie bloga i prowadzenie go pochłania mnóstwo czasu wolnego. Choć uwielbiam pisać o książkach i nie zależało mi, by blog generował duże zarobki, uznałam, że byłoby dobrze, gdyby stał się dodatkowym źródłem dochodu i czasem coś zarobił – chociażby na własny hosting i domenę. Bo jestem przekonana, że zarabianie na własnej pasji to nic złego: to szansa. Jednym ze skuteczniejszych sposobów na zarabianie na blogu jest afiliacja. A jeśli czasem polecasz książki innym – również możesz na tym zyskać.

Wpis powstał we współpracy z programem partnerskim LeadStar.

Jak działa afiliacja?

Afiliacja jest jednym ze sposobów zarabiania na swojej stronie internetowej. To taki rodzaj współpracy, przy którym bloger otrzymuje ustalony % kwoty za polecanie danych produktów, np. książek z ulubionej księgarni, dzięki linkom polecającym lub kreacjom reklamowym. To sytuacja typu win-win: księgarnia może liczyć na reklamę, Ty cieszysz się zyskiem, a czytelnik zakupami z Twojego polecenia (na przykład najnowszą książką ulubionego autora).

Dlaczego to takie wygodne? Poza umieszczeniem linku lub kreacji reklamowej (i regularnym dostarczaniem wartościowych treści) nie musisz robić nic, a raz wrzucony tekst może przez długi czas przynosić Ci zyski. Brzmi super, prawda? Tylko jak nawiązać taką współpracę z księgarniami? Całkiem prosto: wybrać program partnerski, z którym współpracuje wiele sklepów internetowych. I założyć darmowe konto.

LeadStar – program partnerski (także) dla blogerów książkowych

Jednym z programów partnerskich, które działają w Polsce, jest LeadStar. To pośrednik pomiędzy blogerem a sklepami internetowymi. Wystarczy bezpłatnie zarejestrować się na stronie, by uzyskać dostęp do panelu i zacząć działać. Wtedy dołączasz do programów, np. sklepów internetowych, które Cię interesują i możesz zacząć promować ulubione księgarnie lub inne miejsca w sieci.

Co ważne, LeadStar wypłaca zarobki już od złotówki, więc nie musisz osiągać nie wiadomo jak wysokich progów, by otrzymać swoje pieniądze. Nie musisz nawet mieć działalności gospodarczej. Jeśli temat jest dla Ciebie nowy, na blogu LeadStar znajdziesz mnóstwo porad. Oprócz księgarń znajdziesz tam wielu innych partnerów, np. banki, w których możesz zgarnąć dobrą kaskę za polecenie konta lub lokaty.

Pomysły na afiliację na blogu książkowym

Blog książkowy stwarza dużo możliwości do umieszczenia linków afiliacyjnych – z pewnością regularnie polecasz ulubione książki, dostajesz pytania, co warto przeczytać lub jaką powieść z danego gatunku polecasz. Wykorzystaj różne miejsca, w których możesz umieścić linki, takie jak:

  • Recenzje. Kiedy piszesz o danej książce (niezależnie, czy pozytywnie, czy negatywnie), zawsze możesz umieścić link do danego tytułu w wybranej księgarni. Nie martw się, jeśli recenzja jest negatywna – wiele osób chętnie sprawdza samodzielnie, czy rzeczywiście książka jest zła.
  • Wywiady. Autorzy lub ludzie związani z książkami (ilustratorzy, redaktorzy, wydawcy) zwykle chętnie udzielają wywiadów, a bliższe poznanie autora jest dla czytelników szalenie ciekawe. Jeśli Twój rozmówca okaże się interesujący, bardzo prawdopodobne, że odbiorcy zechcą przeczytać jego książki. Umieść pod wywiadem tytuły książek i linki afiliacyjne – nie tylko wesprzesz autora, ale także masz szansę zarobić na przeprowadzonym wywiadzie.
  • Teksty o książkach. Należysz do grona tych wyjątkowych blogerów, którzy poza recenzjami wrzucają jeszcze teksty o książkach, eseje, felietony lub po prostu własne przemyślenia? Na końcu takiego tekstu możesz stworzyć listę książek wspomnianych w artykule i umieścić linki afiliacyjne. A przy okazji, koniecznie podaj mi adres do swojego bloga!
  • Listy, rankingi i topki. Tworzysz listę ulubionych książek, powieści z określonym motywem lub topkę najciekawszych premier przyszłego miesiąca? Piszesz o książkach idealnych na prezent pod choinkę? To wprost wymarzone miejsce, by pod każdym tytułem umieścić link afiliacyjny!
  • Newsletter. W mailach do swoich odbiorców również możesz umieszczać linki afiliacyjne. Przypominaj o wartościowych książkach, a nawet oferuj kody rabatowe, które znajdziesz na swoim koncie w programie partnerskim LeadStar!
  • Social media. Niektóre programy umożliwiają promocję w social mediach, co daje Ci możliwość wykorzystania postów na Facebooku czy Instagramie do zarabiania.

Mało? Sprawdź 7 pomysłów na wpis na blogu książkowym, a potem umieść w tekście linki afiliacyjne!

Jak zwiększać przychody z afiliacji na blogu książkowym?

Nie widzisz efektów i entuzjazm powoli Cię opuszcza? Spokojnie, zarabianie na afiliacji to maraton, nie sprint. Wypróbuj różne sposoby polecania programów, monitoruj efekty i wyciągaj wnioski. Równocześnie rozwijaj blog: zwiększaj liczbę odbiorców oraz ich zaangażowanie, rozwijaj social media, a także buduj swoją markę. Bardziej prawdopodobne, że czytelnik kupi coś, klikając w link na Twoim blogu, gdy Ci ufa i uważa Cię za eksperta. Przemyśl również tematykę swoich tekstów. Może skuteczny okaże się kod rabatowy lub polecanie innej księgarni niż do tej pory?

Stawiaj na szczerość, zachowaj autentyczność, wyróżniaj się, pisz regularnie i pomyśl o tekstach typu evergreen, czyli ponadczasowych treściach. Poświęć też trochę czasu, by lepiej poznać panel LeadStar: znajdziesz tam np. Top10 najlepszych programów. Być może wśród nich ukryła się kura, która zniesie dla Ciebie kilka złotych jajek?

zarabianie na blogu książkowym

Dlaczego uważam, że warto zainteresować się afiliacją?

Jeśli prowadzisz blog książkowy, zdecydowanie warto dowiedzieć się więcej o afiliacji i założyć konto w programach partnerskich. To po prostu możliwość zysku niewielkim kosztem. Skoro piszesz o książkach, to i tak polecasz ulubione tytuły i radzisz unikać tych, które Cię zawiodły, a dzięki linkom możesz liczyć na % od sprzedaży tych tytułów. To również wartość dodana dla Czytelników, którzy mogą jednym kliknięciem wygodnie przenieść się do księgarni lub otrzymują od Ciebie kody rabatowe na wymarzone powieści.

Słowem, nic nie tracisz, a raz umieszczone linki mogą generować zyski przez długi czas. Na dodatek nie ponosisz żadnych kosztów i niczym nie ryzykujesz, bo rejestracja w programie jest darmowa.

Linki, banery i inne bajery – jak promować, by blog nie stał się słupem reklamowym?

Blogerzy, którzy nie są przekonani do zarabiania na swoim miejscu w sieci, zwykle podają dwa argumenty. Nie chcą, by ich blog stał się słupem reklamowym i obawiają się utraty autentyczności. To w końcu ich kawałek internetu, często bardzo osobisty i tworzony z sercem. Rozumiem te obawy i uważam, że właśnie afiliacja jest takim nieinwazyjnym sposobem na monetyzowanie bloga, dzięki któremu unikamy zmieniania strony w słup ogłoszeniowy. Choć możemy otrzymywać wynagrodzenie za promowanie kampanii poprzez banery czy linki, to właśnie linki są bardziej skutecznym sposobem zarabiania. Linki afiliacyjne możesz umieszczać w dowolnych miejscach i odbiorcy z pewnością docenią, że robisz to w naturalny sposób – taki, który będzie wygodny przede wszystkim dla czytelników. W przypadku afiliacji, sam decydujesz, jak dużo reklam umieścisz na swoim blogu.

Poza tym, umówmy się, to już nie są wczesne lata 2000. Czytelnicy blogów rozumieją, że tworzenie treści to czasochłonna praca i często sami chętnie nagradzają ulubionych autorów.

Księgarnie w programie LeadStar. Ile możesz zarobić?

Sprawdziłam to, bo wiem, że obecność ulubionej księgarni może być mocną kartą przetargową, by spróbować z afiliacją. :) W LeadStar mamy duży wybór programów, m.in.:

  • Empik – CPS 3%
  • Legimi – CPS 10%
  • Tania Książka – CPS 3% (możliwość umieszczania linków w social mediach)
  • Księgarnia Znak – CPS 3%
  • Allegro – CPS 1%
  • Chodnik Literacki – CPS 2%
  • Ebookpoint – CPS 3,25%*

* CPS (cost per sale) = rozliczanie za % od wartości sprzedaży (tutaj: od wartości zamówienia złożonego przez klienta w sklepie internetowym). Stawki % są aktualne na dzień publikacji artykułu na blogu.

Warto wiedzieć!

Każda kampania sklepu internetowego (np. księgarni) ma swoje własne warunki, ale i możliwości. Niektóre umożliwiają stworzenie tzw. deep linków, czyli odnośników do konkretnego produktu lub kategorii w sklepie, oferują kody rabatowe, które możesz zaproponować swoim Czytelnikom lub proponują gotowe kreacje reklamowe (np. bannery). Z drugiej strony, niektóre sklepy nie pozwalają na promocję w social mediach lub przez Google Ads. Zanim przystąpisz do danego programu/kampanii, przeczytaj warunki i poznaj możliwości promocji danego sklepu.

Lifehack dla autorów: polecanie własnych książek

Blogi książkowe to także naturalne środowisko autorów, więc mam dla Was coś ekstra. :)

Jeśli jesteś autorem lub autorką książek, możesz nieco zwiększyć swoje zarobki, zachęcając do kupna Twoich książek przez link afiliacyjny. Twoja książka jest w Empiku lub Taniej książce? Promuj ją, wykorzystując link afiliacyjny! Wystarczy, że wykorzystasz tzw. deep linki, czyli linki prowadzące prosto do zakupu Twojej książki w jednej z księgarń, które są dostępne programie partnerskim. W taki sposób za każdym razem, kiedy ktoś dokona zakupu poprzez Twój link – zarabiasz. Listę księgarń, które umożliwiają stworzenie deep link’ów sprawdzisz po zarejestrowaniu się w Programie Partnerskim LeadStar.

Jak zarabiać na blogu książkowym?

Oczywiście afiliacja to niejedyny sposób zarabiania. Przy dużych zasięgach możesz podjąć współprace płatne z wydawnictwami, autorami lub innymi markami, możesz pisać artykuły sponsorowane lub umieszczać na blogu płatne linki sponsorowane. Możesz uruchomić reklamy Google, stworzyć własne produkty (fizyczne lub cyfrowe), a następnie sprzedawać je bezpośrednio z poziomu swojego bloga. Możesz również organizować wydarzenia na żywo lub wirtualnie.

Myślę jednak, że afiliacja to dobry sposób na początek, który możesz zastosować nawet na małym, raczkującym blogu. Z pewnością nawet niewielkie kwoty będą dobrą motywacją do regularnej pracy nad blogiem. Może nawet w końcu spełnisz swoje marzenie i staniesz się molem książkowym na pełny etat?

Ten artykuł Ci się przydał? Postaw mi wirtualną kawę! Dzięki!  Postaw mi kawę na buycoffee.to

czarna czarna ton baner

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Paweł

    Super artykuł, dzięki za przydatną wiedzę. Wydaje się, że warto sprawdzić na swoim blogu jak zadziała afiliacja.

    1. Partyzantka

      Zdecydowanie warto. :) Cieszę się, że artykuł okazał się przydatny, przyznam, że spędziłam nad nim sporo czasu. :)

  2. Rafał

    Afiliacja książek jak najbardziej się sprawdza. Sam najwięcej z całej afiliacji na blogu finansowym zarobiłem o dziwo na recenzji jednej książki, która od kilku lat idzie jak świeże bułeczki. Co miesiąc regularnie wpada kasa :)

    1. Partyzantka

      To jest bardzo duża zaleta zarabiania na blogu – dochód pasywny. :)

Dodaj komentarz