polecane książki
Książki i pisanie

5 najważniejszych książek, które przeczytałam w 2021

2021 rok był dla mnie najsłabszy pod względem czytelniczym od… odkąd pamiętam. Przeczytałam lub przesłuchałam raptem 22 książki. Jedną dwukrotnie. Pewnie bez większego problemu można z nich ułożyć niewysoki stosik. Ale znalazłoby się w nim kilka perełek.

W 2021 roku od czytania odciągało mnie wiele rzeczy. Pewnie ktoś, kto ma czarny pas w organizacji czasu, znalazłby więcej chwil na czytanie. Po całym dniu pisania tekstów w pracy — czasem najzwyczajniej odrzucała mnie ściana tekstu i kolejne rzędy literek. Z kolei w innych sytuacjach książki w formie audiobooków towarzyszyły mi w sposób zupełnie naturalny — na przykład słuchałam Washingtona Blacka (Esi Edugyan) podczas rozlewania pierwszego miodu z mojej pasieki. Lubię to, że książki zawsze są gdzieś obok. 

I nawet jeśli chwilowo schodzą na dalszy plan, nigdy nie znikają zupełnie z pola widzenia.

Co dobrego przeczytałam w 2021?

(Kliknij tytuł, jeśli chcesz przenieść się do księgarni).

rzekomo fajna rzecz której nigdy więcej nie zrobię1. Rzekomo fajna rzecz, której nigdy więcej nie zrobię, David Foster Wallace

Skusił mnie znakomity tytuł, pod którym kryje się zbiór esejów. Chyba zawsze jest tak, że w zbiorach tego typu są teksty, które podpasują czytelnikowi mniej — i takie, które podpasują bardziej. Nie ukrywam, esej o tenisie wymęczył mnie niemożebnie. Ale ogólne wrażenie po przeczytaniu tego tomu było bardzo pozytywne. Trafne spostrzeżenia (zaznaczałam je zakreślaczem bez litości), kosmicznie szeroka wiedza autora, znakomite posługiwanie się słowem, ciekawy punkt widzenia, często zabarwiony gorzkim poczuciem humoru — Wallace pisze w taki sposób, że nawet wiejski festyn staje się tematem, który wciąga.

„Z dnia na dzień muszę dokonywać rozmaitych wyborów, decydować, co jest dobre, ważne i zabawne, a potem żyć ze świadomością, że sam zamknąłem sobie wszystkie pozostałe opcje”.

2. Trylogia husycka, Andrzej Sapkowski 

Ok, to są trzy książki, ale nie potrafię traktować pojedynczych tomów tej serii jako odrębnej jednostki. Stanowią całość. Doskonale napisaną, przemyślaną, zabawną całość w konwencji powieści awanturniczej. Miałam przyjemność poznać trylogię w formie słuchowiska i bardzo Wam je polecam — jest czytana z podziałem na role i z dźwiękami w tle, doskonała. Nie zliczę, ile razy na spacerze parsknęłam śmiechem. Życzyłabym sobie częściej trafiać na tak dobrze napisane książki, w których autor nie tylko doskonale zna się na tym, o czym pisze, ale jeszcze potrafi doskonale operować słowem i stosuje obłędnie bogate słownictwo. Magia. Trylogię husycką siłą rzeczy porównuje się do Wiedźmina. I w moich oczach to porównanie wypada na korzyść Trylogii.

„Wiesz co Reynevan? (…) Graj ty w szachy. Tam będziesz miał wszystko podle gustu. Tu czarne, tam białe, a pola wszystkie kwadratowe”.

3. Dewajtis, Maria Rodziewiczówna

Twórczość Rodziewiczówny polubiłam, gdy czytałam Lato leśnych ludzi. Polubiłam na amen. W ciemno mogę sięgać po kolejne tytuły i wiem, że znajdę w nich dużo natury i zrozumienia dla niej. A także silne bohaterki, ciekawych bohaterów drugoplanowych, wiele uwagi poświęconej międzyludzkim relacjom i historię wielkiej miłości — opowiedzianą nie w głupkowaty sposób. Tytułowy Dewajtis to prastary dąb, który wprowadza do historii trochę mistycznego klimatu. Wiem, że nie każdy lubi takie klimaty. Ja odpoczywam przy książkach Rodziewiczówny bardziej niż przy współczesnych obyczajówkach.

„Mówią jedni, że inny teraz świat, inni ludzie, inne życie. Nieprawda! Świat ten sam i ludzie, tylko się stępili jak, ot te moje szabliska od ciągłego rąbania, a rąbania po kamieniu. Szczerba nie wstyd, byle rdzy nie było, bo rdza zje najlepszą stal, a szczerbę odtoczysz w potrzebie!”

4. Zew krwi, Jack London

Wróciłam do jednej z ulubionych książek z dzieciństwa z mieszanymi uczuciami. Wiesz, jak to jest z powrotami do książek, które znasz, pamiętasz po swojemu i bezkrytycznie hołubisz? Zew krwi zaskoczył mnie trochę… okrucieństwem opisów. Jednak poza tym — stwierdzam z niemałą ulgą — pozostał dla mnie dokładnie tym samym, czym był. Historią o silnych bohaterach, indywidualistach, opowiedzianą przez równie silnego pisarza. Opowieścią o dzikiej naturze i braniu się za bary ze światem.

„Zapamiętał dobrze prawo kłów i kija: nigdy nie odpuszczać możności zwycięstwa, nigdy nie ustępować przed wrogiem, spotkanym na ścieżce śmierci. Wiedział dobrze, że dróg pośrednich nie ma”.

5. Zarządzanie codziennością. Zaplanuj dzień, skoncentruj się i wyostrz swój twórczy umysł, Jocelyn K. Glei

To ta książka, którą odsłuchałam dwukrotnie i będę jeszcze do niej wracać. Działa na mnie motywująco i zawiera dobre rady, które pewnie powinnam wynotować, by przestać o nich zapominać. Jest napisana z myślą o osobach, którym brakuje motywacji i koncentracji, za to mają po uszy poczucia przemęczenia i przytłoczenia obowiązkami. I mówi o tym, jak zmienić te proporcje. Na dodatek jest krótka, więc jeśli pracujesz sam/a lub pracujesz twórczo, zdecydowanie wrzuć ją gdzieś w plany czytelnicze. Raczej bliższe niż dalsze.

“Najbardziej męcząca jest ta praca, której się nie zaczyna”.

***

Bonus: równie ważną dla mnie książką, którą czytałam (wielokrotnie), a przede wszystkim — pisałam – w 2021 roku jest kontynuacja Czarnej, czarnej toni. Pisanie zabiera mi sporo czasu, ale daje w zamian mnóstwo radości. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła podzielić się z Tobą dalszą częścią opowieści o Wilkach. Znasz już pierwszą część?

czarna czarna ton baner

3 thoughts on “5 najważniejszych książek, które przeczytałam w 2021”

  1. Trylogię husycką przeczytałam raz, przednia rzecz, bawiłam się świetnie. Ale są to książki zdecydowanie na raz. Natomiast w wiedźminie można się rozsmakowywać bez końca.

    „Zew krwi” pamiętam także z dzieciństwa. Myślę, że to dobry czas, by sięgnąć po nią ponownie. Dzięki za pomysł.

    Pozostałych tytułów nie znam, więc nie komentuję.

  2. Ale Ci zazdroszczę. Ja sobie zazwyczaj obiecuję, że wezmę się solidnie za przeczytanie zaległych książek, a zwykle kończy się na maksymalnie dwóch egzemplarzach…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.