Czym różni się Twitter od Instagrama?

Ludzie na Instagramie: hej wszystkim, patrzcie jakie mam cudowne życie.

Ludzie na Twitterze: mam już dość, nie mam siły, życie jest do dupy.

I wiecie, że coś w tym jest? ;)

Coraz lepiej czuję się na Twitterze i powoli zaczynam go ogarniać. Myślę, że niedługo napiszę o nim parę postów, bo chciałabym pomóc innym blogerom go zrozumieć. Uważam, że jest bardzo niedoceniany przez internetowych twórców, a szkoda. Zawsze, gdy mam chwilę, wchodzę tam pogadać z obcymi ludźmi. Zaczynam zdawać sobie sprawę, dlaczego tak prosty pomysł na serwis zrobił taką furorę. Ale pogadam o tym innym razem. Teraz spójrzcie na kwiatki, które dzielnie zebrałam ostatnio.

 

 

Jeśli nie macie jeszcze konta na Twitterze – przemyślcie dokładnie swój błąd. I nie bądźcie broken inside.

Mało Ci? Zobacz inne moje wpisy:
Spotkanie z damą
Pisanie licencjatu w 17 gifach