wakacje 2019
Lifestyle

11 rzeczy, które chcę zrobić w te wakacje

Chociaż dużo pracuję i lato nie jest już porą błogiego lenistwa, wakacje to taki czas w roku, kiedy mam ochotę zrobić coś nietypowego, wykorzystać go inaczej niż resztę dni w roku.

Tym razem chcę spędzić wakacje (studenckie, do końca września!) bardziej świadomie. Określić, co chciałabym zrobić i jak wykorzystać ciepłe miesiące. A przy okazji podzielę się z Wami pomysłami na lato, bo może zaczerpniecie z nich inspirację, albo podpowiecie mi kolejne punkty do listy?

Jestem pewna, że zmiany i nowe doświadczenia mają pozytywny wpływ. Wiem też, że pracując z domu, teoretycznie mam duże możliwości, ale w praktyce – wiadomo. Wstaję rano i siadam do biurka, które stoi dwa metry od łóżka. Taki tryb życia nie sprzyja nowościom, dlatego przyda się mała pomoc w postaci planowania. :) W tym roku zamierzam:

Zobaczyć morze

To dla mnie symbol wakacji. Uwielbiam wodę i spędzanie czasu na plaży. Zazwyczaj zamiast opalania wybieram spacery, pływanie lub czytanie książki, a później dobrą rybę na obiad. Kilka dni spędzonych nad morzem to czas, którego nie mogę się doczekać, zwłaszcza, że zbliża się wielkimi krokami!

Spędzić kilka dni offline

Dzień bez włączania komputera to u mnie rzadkość, ale każdy doceniam jak święto najwyższej rangi. Liczę, że w przyszłości będzie ich więcej, ale tego lata zamierzam odpocząć od ekranu choć przez kilka dni – zapewne właśnie nad morzem.

Popracować w plenerze

Ostatnio, czekając aż Rafał skończy pracę, pisałam teksty na ławeczce pod blokiem. Praca na świeżym powietrzu okazała się super pomysłem i szła zaskakująco szybko. Gdy tylko pogoda się poprawi, chcę wziąć kocyk, psa i laptopa, żeby popracować nad ulubionym jeziorem lub przy stoliku pod biblioteką. Zmiana miejsca pracy świetnie wpływa na moją motywację. wakacje 2019

Pójść do SPA

Nigdy w życiu nie byłam w SPA, ale w tym roku się to zmieni! Kinga z Prezentmarzen.pl chyba wyczuła, że mam napięty grafik i postanowiła wysłać mnie na dzień relaksu do SPA. Jestem bardzo ciekawa jak to wygląda – na razie muszę zadowolić się tym, że elegancki voucher leży na biurku i sprawia, że się uśmiecham.

Znaleźć ćwiczenia, które polubię

To może być hardkor. Lubię pracę fizyczną, ale ćwiczenia fizyczne są dla mnie drogą przez mękę. Od czasu do czasu włączę treningi na YT, ale pewnie wiecie jak to jest z regularnością w rzeczach, których się nie lubi. Chcę znaleźć coś, co będzie sprawiało mi przyjemność i pozwoli prowadzić aktywniejszy tryb życia. Dopóki jazda konna odpada, zostaje jakieś zero opcji, ale wakacje to magiczny czas, więc może coś wyczaruję. ;) wakacje 2019

Odwiedzić zamek

Uwielbiam zwiedzać zamki, bo moja wyobraźnia działa wtedy na pełnych obrotach. Lubię tworzyć scenariusze wydarzeń, które mogły rozgrywać się w starych murach i dopisywać historię do zabytkowych przedmiotów. Słabo znam fakty historyczne i nie jestem ich fanką, ale opowieści o życiu jednostek potrafią mnie porwać bez reszty. W tym roku prawdopodobnie postawię na Malbork, ale może przy odrobinie szczęścia uda się odwiedzić jeszcze jedno miejsce? 

Zrobić tatuaż

Tak się odgrażałam, że już w życiu nie zrobię tatuażu, bo boli – wytrzymałam rok. :) Jedno “porysowane” udo z panem leszym wygląda niesymetrycznie, więc drugie dostanie portret Welesa od tej samej autorki (@know.art). Przy okazji zobaczę morze po raz drugi, bo teraz Karolina tatuuje w Sopocie. Wiem już, czego się spodziewać po sesji tatuażu, więc czekam, czekam, czekam!

Przy okazji przeczytaj tekst: Czy warto zrobić sobie tatuaż?

Popływać kajakiem

Uwielbiam wszystko, co związane z wodą, więc kajaki musiały się tu pojawić. To dla mnie niesamowicie przyjemny sposób na spędzanie czasu, zwłaszcza jeśli wybieram się na nie z siostrą. Pozostaje jeszcze spróbować zabrać ze sobą Joy, choć pewnie wtedy łódka będzie wygodniejszą opcją. Bardzo chciałabym mieć prywatną łódkę. <3

Zrobić fajną sesję zdjęciową w plenerze

A później spamować Wam nią przez pół roku. ;) Ostatnio mój Instagram trochę umarł, a reanimację utrudniał mi najpierw brak aparatu, później permanentny brak chwili na zdjęcia lub po prostu ochoty. W te wakacje chcę przeprosić się z aparatem i znów poczuć przyjemność pstrykania coraz lepszych zdjęć.

Sprawdzić korektę mojej powieści

Korektą mojej powieści, Czarnej, czarnej toni zajął się mój kumpel ze studiów (Patryk, ogromne dzięki!). Kiedy mi ją odesłał, myślałam, że przejrzenie poprawek zajmie mi kilka wieczorów i zamknę temat, ale rzeczywistość trochę bezczelnie to zweryfikowała. Korekta powieści leży niesprawdzona, ale w te wakacje zamierzam to zmienić.

Otworzyć się na nowości i poznać nowe miejsca

To może być wyzwanie, ale chyba właśnie od tego są wakacje. Wygodna praca z domu zdecydowanie służy mojej strefie komfortu, a ja nie chcę zamknąć się w czterech ścianach. Nowe knajpki, a nie ciągle ta sama pizzeria, wyjazd w miejsce, którego nie znam, próbowanie nowych rzeczy i spontaniczny udział w czymś – niektórym przychodzi to z łatwością, ale mnie nie. Chcę sobie nad tym popracować na tyle, na ile będę miała ochotę i czuła się z tym dobrze. wakacje 2019

czarna czarna ton baner

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *