tanie ebooki

Lubię ebooki i kiedyś czytałam ich sporo – zwłaszcza na studiach. Codzienne dojazdy pociągiem na zajęcia lub wakacje nad morzem są dużo przyjemniejsze, gdy w plecaku ma się ukrytą całą bibliotekę. Zauważyłam jednak, że niektórzy unikają ebooków z powodu ich wysokich cen. Jak nie płacić za ebooka więcej niż za książkę papierową? Po prostu warto wiedzieć, skąd brać tanie ebooki.

Nieważne, czy czytasz regularnie, czy sięgasz po książkę tylko od czasu do czasu, czy czytasz najnowsze young adult czy Dostojewskiego. Można czytać tanio i legalnie. Nierzadko ebook kosztuje mniej niż kawa na mieście. Aby znaleźć takie perełki, nie trzeba być wcale geniuszem researchu, po prostu wystarczy znać kilka sztuczek.

Wybieraj księgarnie z promocjami na tanie ebooki

Jeśli szukasz książkowych perełek za parę złotych, koniecznie śledź promocje w księgarniach internetowych. Wiele z nich regularnie przecenia setki ebooków – czasem nawet o 90%. Możesz liczyć także na różne programy lojalnościowe, kody rabatowe (np. za zapis do newslettera) oraz inne akcje promocyjne, dzięki którym tanie ebooki są… jeszcze tańsze.

Przykład? Woblink za każde wydane 10 zł przesyła Ci kod na 10 zł do wykorzystania, a pierwszy kod jest za darmo. To dobra opcja, żeby poznać ofertę tej księgarni. Znajdziesz w niej również darmowe ebooki oraz dział z promkami (idealne miejsce do poszukiwania perełek w niskiej cenie). Osobiście lubię tę księgarnię i mam do niej sentyment – po zakupie Kindla, gdy jeszcze w Polsce nie było dostępu do abonamentów na ebooki i audio, kupowałam właśnie tam. :)

Kupowanie ebooków w księgarniach daje najwięcej swobody i najszerszy wybór, więc jest dobre dla osób, które poszukują konkretnych tytułów. Wiem, że wielu czytelników traktuje zakupy w księgarniach jako uzupełnienie np. abonamentu lub czytania książek papierowych.

Rozważ abonamenty na ebooki i audiobooki

Sama korzystam z abonamentu na audiobooki, bo słucham ich codziennie. To rozwiązanie ma sens w dwóch przypadkach: jeśli cenisz sobie wygodę i szybki dostęp do treści oraz gdy naprawdę dużo słuchasz lub czytasz. No i jeszcze jedno – nie możesz być zbyt wybrednym czytelnikiem, bo w ofercie konkretnego abonamentu często brakuje książek, które akurat nas interesują.

Jednak niewątpliwą zaletą abonamentu jest to, że jego koszt zwraca się kilkukrotnie w ciągu miesiąca w porównaniu do klasycznych zakupów. Co więcej, w bibliotekach czasem można się załapać na darmowe kody na abonament ebooków lub audio. Minusem jest jednak zwykle ograniczona oferta lub konieczność dopłacania do niektórych tytułów. Z drugiej strony – nowi użytkownicy mogą liczyć na zniżki lub darmowe okresy próbne, więc jeśli pokombinujesz z różnymi abonamentami, możesz przez krótki czas czytać i słuchać za darmo.

Sprawdzaj porównywarki cen ebooków

Nie ma nic gorszego niż kupić ebooka za 30 zł, a godzinę później zobaczyć go w promocji za 9,90 zł. Dlatego warto zaprzyjaźnić się z serwisami, które porównują ceny książek w wielu księgarniach jednocześnie i sprawdzać, gdzie tanie ebooki opłacają się najbardziej. Najprościej skorzystać z Upolujebooka.pl. Możesz tam nie tylko sprawdzić, w których księgarniach są najtańsze ebooki, ale również ustawić alert, by kupić wybrany tytuł, gdy cena spadnie.

Pobierz darmowe ebooki udostępniane LEGALNIE

Umówmy się, przy obecnych możliwościach i niskich cenach, piracenie ebooków to zwyczajne świństwo.

Ale jest wiele miejsc, z których możemy pobrać darmowe ebooki legalnie. Zwykle jest to klasyka literatury, więc jeśli (tak jak ja) często sięgasz po takie tytuły, możesz cieszyć się największymi dziełami za FREE. A wiadomo, że za darmo to uczciwa cena. Darmowe ebooki można znaleźć na:

  • Wolne Lektury (klasyka, lektury szkolne – ja planuję dzięki nim w najbliższym czasie nadrobić Leśmiana)
  • Woblink (ma osobną kategorię darmowych ebooków!)
  • Projekt Gutenberg
  • Polona.pl

Obserwuj ulubionych autorów w social mediach

Jeśli dużo czytasz, z pewnością masz swoich ulubionych autorów. Warto polubić ich profile w mediach społecznościowych – bo właśnie tam często udostępniają informacje o aktualnych promocjach czy kody rabatowe dla swoich obserwatorów. Warto również pójść o krok dalej i zaobserwować ulubione wydawnictwa. Wtedy przeoczenie informacji o dobrej promce Ci nie grozi. A przy okazji wesprzesz ludzi, którzy piszą i wydają Twoje ulubione książki.

Co wpływa na cenę ebooków?

To tylko plik, prawda? Nie ma papieru, nie trzeba go drukować, nie ma magazynowania, kosztów transportu. A jednak – ceny ebooków potrafią być zaskakująco wysokie. Otóż za ceną ebooka stoi cały szereg decyzji i czynników, o których jako czytelnicy rzadko myślimy. I choć czasem faktycznie zdarza się przesada (a nawet chwyt marketingowy), to często ta cena ma swoje uzasadnienie. Dlatego jeśli następnym razem będziesz myśleć o tym, dlaczego ebooki są takie drogie, pamiętaj, że ich cena zależy od:

  • Daty wydania. Nowości są zwykle droższe niż tytuły, które już od dłuższego czasu są na rynku.
  • Popularności autora. Za bestsellerowych autorów zwykle zapłacimy więcej, niż za mniej znane publikacje.
  • Polityki cenowej wydawcy. Zwłaszcza duże wydawnictwa mają sztywne reguły, których się trzymają. Bywa, że dana książka kosztuje tyle samo niezależnie od formatu.
  • Objętości. Dłuższa książka to więcej czasu poświęconego na redakcję, korektę i skład, a co za tym idzie – wyższe koszty przygotowania. I w efekcie – droższy produkt.
  • Formatu książki. Nietypowy format, ale również ilustracje, wykresy, tabele – to wszystko zwiększa nakład pracy nad książką i znajduje odzwierciedlenie w wyższej cenie.
  • Po prostu marketingu. Bywa i tak, że cena ebooka to zagrywka marketingowa. Wysoka cena ma budować wrażenie ekskluzywnego produktu. A innym razem książka zostaje celowo przeceniona do kilku złotych – żeby zwiększyć zasięg, liczbę pobrań, albo zbudować bazę fanów autora.

Czytanie wcale nie musi rujnować portfela i nigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że to drogie hobby. Tanie ebooki da się znaleźć — trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać i umieć cierpliwie poczekać na dobrą okazję. A potem kupić hurtem kilka(naście) ebooków, no bo przecież… jest promocja, prawda? :)

*

Artykuł sponsorowany.