Blogosfera

17 Instagramów książkowych które warto obserwować

Książki i obiektyw bardzo się lubią. A ja lubię osoby, które potrafią to wykorzystać.

Przygotowałam zestawienie kilkunastu najciekawszych profili, które spodobają się każdemu miłośnikowi książek. Chętnie na nie zaglądam. Czasem analizuję, co sprawiło, że to zdjęcie przykuło moją uwagę, bo myślę, że prace innych potrafią sporo nauczyć. A jeśli nie mam ochoty na dokładne przyglądanie się, po prostu scrolluję i cieszę oczy widokiem naprawdę dobrych fotek, takich jak te:

1. U Taylor tło stanowi najczęściej regał pełen książek, więc umówmy się – to wystarczający powód, by zaglądać na jej profil.

2. Igreads to zdjęcia zebrane z różnych profili. Czasem pokazywane są jasne, minimalistyczne zdjęcia z funkcją uspokajania obserwatora w trybie natychmiastowym, innym razem fotki książek z krajobrazem w tle – oryginalny pomysł, a dla mnie połączenie idealne.

3. Ten profil urzekł mnie tłem, którym jest stara mapa. Tak prosty pomysł skutecznie wyróżnił zdjęcia autorki na tle prac innych użytkowników. Natalie udowadnia, że wcale nie trzeba tworzyć wymyślnych kompozycji, żeby zyskać odbiorców.

4. _myfictionalworld to jasne, bardzo kolorowe, uporządkowane zdjęcia i spójny profil (coś, co bardzo mi się podoba). Tutaj również znajdziemy zdjęcia książek „w terenie” – są proste, ale wyjątkowe na tle wielu zdjęć lektur robionych w domu.

5. A może wolicie delikatne kompozycje z jasnym tłem? Jeśli tak, ten profil powinien przypaść Wam do gustu.

Stosiki, grzbiety w tym samym kolorze, okładki, otwarte książki – wydawałoby się, że fotografując książki, mamy do dyspozycji tylko kilka możliwości, a przy większej liczbie zdjęć popadniemy w monotonię. Dlatego zaskakuje mnie, jak wiele kompozycji potrafią wymyślić osoby fotografujące książki, ile mają pomysłów na swoją pracę.

Oglądajmy dalej, bo jest jeszcze kilka profili, które chcę Wam pokazać:

6. Clockworkbibliophile – prace autorki mają w sobie spokój pochmurnego dnia. Podoba mi się ten klimat.

7. Epicreads – warto zajrzeć choćby po to, by uwierzyć, że profil książkowy potrafi przyciągnąć szerokie grono odbiorców. 223k obserwatorów robi wrażenie.

8. Thebookishgirl – na profilu są prezentowane dość różnorodne zdjęcia, ale temat przewodni jest jeden. Całokształt wypada świetnie.

7. Crimeofrhytme – książki i codzienność w stonowanych kolorach to połączenie, które bardzo przypadło mi do gustu.

8. Hayaisreading – kolorystyka!

9. Fictiontea – zdjęcia są ładne i schludne, a autorka zadbała, by nic niepotrzebnego nie znalazło się w kadrze.

10. Librarycutie – podoba mi się, że zdjęcia nie wyglądają na takie, do których kompozycja była ustawiana przez długi czas. Bardziej przypominają migawki z życia, a przy tym są dobrej jakości i utrzymane w jednym stylu.

11. Abookishloveaffair – ciemne zdjęcia, które od razu przywodzą na myśl wieczory z książką.

12. Bookvibes – autorka próbuje różnych kombinacji, ale utrzymuje je w podobnej kolorystyce. Efekt jest naprawdę fajny.

13. Readingoncloud9 –bardzo spójny profil, każde zdjęcie jest zrobione na takiej samej zasadzie, ale kolorystyka i przedmioty są dopasowane do książki. Ciekawa rzecz!

14. Ursula_uriarte – klimat, który zdecydowanie mi odpowiada.

Polskie profile celowo zostawiłam sobie na sam koniec. Temat interesuje mnie od dłuższego czasu i przejrzałam sporo Instagramów poświęconych książkom. Zaskoczyło mnie, że w Polsce nie istnieje silna grupa naprawdę dobrych profili. Potrafiłabym wymienić zaledwie kilka – Mosleysbooks, Kolejnyrozdzial, Maw_reads czy rewelacyjny Totallbooknerd7:

Blogerzy piszący o książkach zazwyczaj prowadzą swojego Instagrama trochę od niechcenia – często pojawiają się zbliżenia samych pojedynczych okładek i niewyraźne, ciemne zdjęcia. Jeszcze częściej ci, którzy w opisie mają wpisane „ambitny bloger książkowy” udostępniają mnóstwo fotek konkursowych (nagroda główna – zakładka do książki). Nie wracam na takie profile, bo nie ma na nich nic, co zachęciłoby do odwiedzin. Tymczasem, jak przekonuje Natalia z Jest Rudo, specjaliści od social media przewidują, że Instagram będzie rósł w siłę.

Może warto poświęcić mu trochę więcej uwagi?

Instagram to fajny sposób na inną formę kontaktu z odbiorcami i być może – na pozyskanie nowych czytelników bloga. Dla mnie jest świetnym uzupełnieniem. Na fanpage trafiają tylko wybrane treści, a na blogu własne fotki publikuję sporadycznie. Na Insta mogę Wam pokazać, co obecnie czytam, wziąć udział w niektórych tagach, do których mnie zapraszacie i przypomnieć o książkach wartych uwagi. Przy okazji chcę robić coraz lepsze fotki, więc prowadzenie profilu jest sporym wyzwaniem.

Jedną z rzeczy, które najbardziej lubię w tym serwisie, jest kultura użytkowników i panująca tam miła atmosfera. Niewielu zadaje sobie trud, by napisać niemiły komentarz – osoby, które są z czegoś niezadowolone, zazwyczaj po prostu odchodzą bez słowa. Częściej piszą ci, którzy chcą się podzielić pozytywnymi uczuciami.

Zauważyłam też, że odbiorcy bardzo chętnie podpatrują, co polecają lubiani przez nich Instagramowicze. Mimo, że mój profil nie jest zabójczo popularny, otrzymałam już trochę informacji, że ktoś sięgnie po daną lekturę, bo wrzuciłam jej zdjęcie. Dostawałam też pytania, czy dana książka mi się podoba albo wiadomość, że ktoś czyta to, co ja. Skuteczność zwykłej fotki potrafi zaskoczyć, prawda?

Jestem ciekawa, czy wydawnictwa i księgarnie zaczną dostrzegać możliwości Instagrama. Może w niektórych przypadkach zdjęcia na popularnych profilach okażą się lepszą inwestycją niż recenzja na przeciętnym blogu? Może któreś wydawnictwo zacznie rozwijać swój Instagramowy profil na większą skalę niż do tej pory? Myślę, że to byłby całkiem dobry ruch.

Instagram Partyzantki nie jest stricte książkowym profilem, ale robienie zdjęć książkom sprawia mi radość, a Wy bardzo chętnie je oglądacie. Ja z kolei lubię oglądać dobre zdjęcia robione przez innych. Liczę na to, że polski Instagram książkowy będzie rósł w siłę, stawiał na jakość i interesujące zdjęcia. I że za jakiś czas będę mogła opublikować takie zestawienie wyłącznie z naszymi rodzimymi profilami.

Jeśli chcecie podzielić się z czytelnikami Partyzantki i ze mną fotkami książek, które robicie, używajcie hasztagu

#partyzanciczytaja

Możecie też oznaczyć mnie na zdjęciu. Co jakiś czas będę publikować najlepsze fotki w cyklu Blogowa Myślodsiewnia albo na Facebooku Partyzantki, bo jestem przekonana, że warto dzielić się dobrą treścią.

Mam nadzieję, że z powyższych profili zaczerpnęliście całą masę inspiracji tak samo jak ja. Do zobaczenia na Instagramie!

  • Przyznaję się, że sama coraz więcej czasu spędzam wyszukując ciekawe Instagramy.

    Przeglądnęłam kilka profili z proponowanych przez Ciebie i moja lista książek „do przeczytania” znów się wysłużyła >.< Chyba pora się wreszcie zabrać za porządne nadrabianie zaległości.

  • Przeglądam różne książkowe instagramy, szukając źródła inspiracji zarówno jeśli chodzi o lekturę, jak i same zdjęcia. Ciekawe te profile, które polecasz:) Dzieki!

  • właśnie jestem w trakcie tworzenia nowej listy książek do przeczytania, także idealnie w czas z tym postem! ;)

    • Super! Masz profil na Lubimyczytac? Jestem ciekawa, jakie tytuły znajdują się na Twojej liście książek do przeczytania. :)

  • Turkusowa Sowa

    Znam wymienione przez Ciebie silne polskie instagramy książkowe – też obserwuję ;)
    Co do wydawnictw… liczba followersów na instagramie na pewno zachęca je do wysyłania książek recenzenckich, ale umówmy się – bez aktywnego bloga nic by z tej współpracy nie wyszło. Może za jakiś czas sam popularny instagram wystarczy. Na razie chyba jednak nie do końca wystarcza on wydawnictwom :)
    Pozdrawiam!
    TurkusowaSowa

    • Dziękuję, dla blogerów książkowych to na pewno ważna informacja! :)

  • przyfilizancekawy.blogspot.com

    Najbardziej podoba mi się @Hayaisreading :)
    Nie rozumiem tego „niechcenia” jeśli chodzi o Instagram. To potężne narzędzie- przecież spora część z nas jest wzrokowcami, a to doskonały środek, żeby właśnie do takich osób dotrzeć.

  • Przepiękne profile. Uwielbiam oglądać takie ładne zdjęcia. Chętnie zajrzę na na te instagramy, które poleciłaś :)

  • Dziękuję! <3 Nawet nie wiesz, jak mi miło, choć sama nie jestem do końca zadowolona ze swojego Instagrama. :) Nadal szukam pomysłu na siebie i to, jak doprowadzić swoje zdjęcia i ich wygląd, do perfekcji. Ale jak to mówią, praktyka czyni mistrza, więc się nie poddaję. :)

    Większość Instagramów wymienionych przez Ciebie znam i obserwując, czasem czerpię inspiracje. Ale co racja, to racja – naszych rodzimych instagramów książkowych, które są dopracowane, że "ah i oh" jest bardzo mało… :(
    Do tych POLSKICH wymienionych przez Ciebie dorzuciłabym jeszcze dwa:
    1. https://www.instagram.com/ruderecenzuje/
    2. https://www.instagram.com/polishbooklover/

    • Lubię polecać wartościowe treści. Co do niezadowolenia – pewnie jesteś perfekcjonistką tak jak ja? :)
      2 i 3 profil rzeczywiście obserwuję i zastanawiałam się, czy ich nie umieścić we wpisie, ale ostatecznie zrezygnowałam.

      • Chyba trochę jestem. :D Moje małe motto „zawsze może być lepiej”. :D Przynajmniej w kwestii zdjęć. :D

  • Ale mi zarzuciłaś porcję instagramowych linków…Teraz znowu zamiast w nocy spać, będę scrollować, scrollować, scrollować… :)

    • Przed snem i po przebudzeniu scrolluje mi się Insta najlepiej, widzę, że nie jestem jedyna. :)

  • dzięki za polecenie kilku ciekawych miejsc, dopiero założyłam profil na insta i nie za bardzo wiedziałam, jak mam się tam odnaleźć. pozdrawiam :)