Zestaw wparcia dla tych, którzy zajrzeli tu znad otwartej książki, co oczywiście liczy się jako nauka.

Zbliża się sesja. Możecie czytać różne sesyjne poradniki, ale sama jestem studentką i wiem, co niektórym z nas jest naprawdę potrzebne w tym trudnym czasie. Trzymam za Was kciuki i niech USOS ma nas w opiece. Damy radę, a tymczasem – trochę prokrastynacji jeszcze nikomu nie zaszkodziło (no dobra, prawdopodobnie zaszkodziło, ale będziemy się tym martwić noc przed egzaminem).

Łapcie dziesięć bezużytecznych stron wiszących w sieci:

1. Kitlers – strona ze zdjęciami kotów wyglądających jak Hitler.
2. Domowa strona miliona dolarów (i równocześnie genialny pomysł na zarobienie kasy – piksel na tej stronie kosztuje dolara. Pikseli jest milion. Wszystkie sprzedane. – Zostawię to tutaj na wypadek, gdyby sesja się nie powiodła.)
3. Strona do wyszukiwania bezużytecznych stron – jeśli to zestawienie jest niewystarczające.
4. Robak od zawału serca
5. Hipnotyzujące odbijanie kotów
6. Poklikaj kółka tyle razy, żeby ułożyć koalę
7. Po prostu ryby przemierzające internet w bochenkach chleba
8. Zupełnie bezużyteczna wyszukiwarka obrazów
9. Strona do nicnierobienia przez dwie minuty (i równocześnie kapitalny pomysł na promocję książki!)
10. Spraw, żeby wszystko było w porządku – jednym kliknięciem.

Jeśli poczujecie bezcelowość istnienia Waszego bloga/instagrama/czegokolwiek to pomyślcie, że ktoś opłaca miejsce na serwerach dla tych stron. I uśmiechnijcie się. Sesja minie.

Zobacz też: Pisanie licencjatu w 17 gifachZnów się spotykamy, sesjo